- Wszystkie siły polityczne podjęły taką decyzję, taka debata odbędzie się 13 albo 14 września - zapowiedział Biedroń dodając, że debata odbędzie się m.in. na jego wniosek.

Debata ma zakończyć się przyjęciem przez PE stanowiska ws. stanu wolności mediów w Polsce - wynikało ze słów europosła.

Biedroń był też pytany o ekspertyzy z 2018 roku, na które powoływała się marszałek Elżbieta Witek podejmując decyzję o reasumpcji głosowania w Sejmie przegranego przez PiS w ubiegłym tygodniu.

- My dzisiaj nie mamy świątyni demokracji, tak jak ma ją Europa w postaci PE. Mamy na czele polskiego parlamentu funkcjonariuszkę partyjną, która realizuje wolę partii - ubolewał europoseł.

- To przykre, bo polski parlamentaryzm przez wiele lat, a nawet wieków był przykładem dla innych krajów jak pielęgnować demokrację. Dziś to wszystko zostało zaprzepaszczone dla legitymacji partyjnej - mówił.

- Marszałek Witek oszukała społeczeństwo - podsumował.

W ubiegłym tygodniu w Sejmie, informując o decyzji ws. reasumpcji głosowania dotyczącego odroczenia posiedzenia Sejmu do września, marszałek Witek mówiła, że zasięgnęła opinii pięciu prawników. Jak okazało się w poniedziałek Witek powoływała się m.in. na ekspertyzy z 2018 roku dotyczące innego głosowania, które nie zakończyło się reasumpcją.