Reklama

Zandberg: Partia Bielana zbiorniczkiem na polityków, których nie obowiązuje uchwała sanacyjna

Gdyby PiS przez sześć lat rządów zaproponował rozwiązania, które stawiałyby mur między polityką a spółkami skarbu państwa, to my byśmy za tymi rozwiązaniami zagłosowali - powiedział Adrian Zandberg z partii Razem.

Aktualizacja: 25.07.2021 17:08 Publikacja: 25.07.2021 16:48

Zandberg: Partia Bielana zbiorniczkiem na polityków, których nie obowiązuje uchwała sanacyjna

Foto: PAP/Marcin Bielecki

qm

Po tym jak Prawo i Sprawiedliwość na swoim kongresie przyjęło uchwałę sanacyjną, mającą przeciwdziałać nepotyzmowi, Polskie Stronnictwo Ludowe zaprezentowało we wtorek listę „tłustych kotów PiS” - 357 nazwisk osób związanych z PiS na intratnych stanowiskach w spółkach skarbu państwa.

Dowiedz się więcej: PSL zaprezentował listę 357 „tłustych kotów” z PiS w spółkach skarbu państwa

Politycy w programie „Kawa na ławę” w niedzielę w TVN24 rozmawiali o nepotyzmie także w kontekście doniesień o pośle Lechu Kołakowskim, który we wrześniu 2020 został przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego zawieszony w prawach członka partii za złamanie dyscypliny klubowej, gdy zagłosował przeciwko nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Odszedł wówczas z PiS i został posłem niezrzeszonym. W czerwcu bieżącego roku wstąpił do partii republikańskiej Adama Bielana, a następnie jako jej reprezentant wrócił do klubu PiS. Następnym krokiem Kołakowskiego była rezygnacja z pobierania uposażenia poselskiego. Poseł dostał bowiem prace w państwowym Banku Gospodarstwa Krajowego.

- Nie ma znaczenia dla sprawy, jak dziś funkcjonują spółki skarbu państwa, to, jak było kiepsko za rządów Platformy. No było kiepsko, ale rządzicie szósty rok - mówił pod adresem Łukasza Schreibera z PiS Adrian Zandberg. - Nie było „chińskiego muru” pomiędzy polityką a spółkami i (...) nie zamykajmy oczu, że wtedy też cudownie nie było. Natomiast gdybyście przez te sześć lat zaproponowali rozwiązania, który taki właśnie mur, między polityką z jednej strony a zarządzaniem spółkami zaproponowali, to my byśmy za tymi rozwiązaniami zagłosowali. Ale zamiast to robić tak naprawdę rozkoszujecie się tą sytuacją - dodał poseł Lewicy. 

Zandberg zwrócił uwagę, że choć na wniosek Jarosława Kaczyńskiego PiS przyjął uchwałę sanacyjną, mówiącą „o tym, że teraz to zakończy się instalowanie krewnych i pociotków w spółkach skarbu państwa” to jednocześnie prezes Prawa i Sprawiedliwości „zbudował sobie partię-pacynkę”, której liderem jest Adam Bielan. - Ona się nazywa Republikanie bodajże, jak rozumiem to będzie taki zbiorniczek na tych polityków, którzy właśnie mogą funkcjonować według tych zasad, których głosów potrzebujecie, żeby utrzymać większość rządzącą, a którzy nie są członkami Prawa i Sprawiedliwości, więc te słowa do nich, jak rozumiem, adresowane nie były - zauważył.

Reklama
Reklama

- Oczywiście, można się tak bawić, tylko ludzie, część nawet tych, którzy na was zagłosowali parę lat temu, ufali, że będziecie wyznaczać w tej sprawie nowe standardy. Wyznaczyliście nowe - tylko gorsze - podkreślił Adrian Zandberg.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama