Jak informuje CNN, podczas otwarcia centrum kulturalnego Japan House w londyńskim Kensington, w pobliżu Pałacu Buckingham, książę William rozmawiał z uczniami, jak nauczyć się używać pałeczek. "Dużo chińskiego jedzenia zjedliście?" - zapytał, a na sali zrobiła się niezręczna cisza. - Przepraszam, japońskie jedzenie. Czy zjedliście dużo japońskiego jedzenia? - starał się wybrnąć z kłopotliwej sytuacji.

Czytaj także: Książę William: Gdybym był królem…

 

CNN zaznacza, że jest to już drugi w ciągu ostatnich kilku tygodni przypadek, gdy przedstawiciel władz btyryjskich pomylił Japonię z Chinami. W czerwcu szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hurt, chcąc zrobić dobre wrażenie podczas swojej podróży do Pekinu, opowiadał o swojej pochodzącej z Chin żonie. Przez przypadek powiedział jednak, że jest ona Japonką.

Mimo wpadki księcia Williama, brytyjskie media podkreślają, że reszta jego wizyty była sukcesem. Następca tronu powiedział również, że czuł się "głęboko uhonorowany, gdy odwiedził w 2015 roku Japonię i zobaczył cudowne połączenie starożytności i nowoczesności, które charakteryzuje ten wspaniały kraj”.