Reklama

Prezydent Lublina: Musiałem zakazać Marszu Równości

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk na antenie RMF FM chwalił policję, która ochraniała sobotni Marsz Równości w Lublinie przed kontrdemonstrantami, którzy atakowali uczestników marszu.
Prezydent Lublina: Musiałem zakazać Marszu Równości

arb

Żuk podkreślił, że dzięki policji "marsz był bezpieczny" i "nikomu nic się nie stało".

Pytany o swoją decyzję o zakazie organizowania Marszu Równości (decyzję tę ostatecznie zmienił sąd) Żuk podkreślił, iż "prawo o zgromadzeniach mówi o tym, że organ gminy wydaje zakaz, jeżeli jest przesłanka 'zagrożenie zdrowia, życia, mienia'". - Tutaj analiza informacji, które otrzymałem, wskazywała na konieczność wydania tego zakazu - dodał sugerując, że ustawa narzucała na niego taki obowiązek.

Zdaniem prezydenta Lublina na przyszłość należy doprecyzować prawo o zgromadzeniach. - Sąd okręgowy podzielił moje stanowisko, sąd apelacyjny je uchylił. W tym znaczeniu jest to już sprawa bezprzedmiotowa. Marsz się odbył, był zabezpieczony - podsumował Żuk.

Żuk przypomniał też, że zakazał nie tylko Marszu Równości, ale również zgromadzenia zgłoszonego przez ONR (kontrdemonstracji wobec Marszu Równości).

Na pytanie, czy prezydent Lublina podziękuje szefowi MSWiA Joachimowi Brudzińskiemu za zdecydowaną postawę policji w czasie marszu, Żuk odparł "pan minister Brudziński wykonuje to, co powinien, tak jak i ja".

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Polityka
Sondaż: Polacy ocenili czy Przemysław Czarnek byłby dobrym premierem
Polityka
Sondaż „Rzeczpospolitej”: Czy polscy żołnierzy powinni lecieć do Iranu, jeśli USA o to poproszą?
Polityka
Roman Giertych, „Foka” i miliony za blokadę frankowiczów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama