Reklama

PiS idzie z aferą w święta. Na razie...

Nawet przed zatrzymaniem Marka Ch. było jasne, że afera KNF będzie się za PiS długo ciągnęła. Czy prezes Kaczyński ma jakiś plan na kryzys?
Prezes Jarosław Kaczyński

Prezes Jarosław Kaczyński

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Krótkoterminowy skutek wydarzeń to wpływ na wizerunek prezesa NBP Adama Glapińskiego, który wielokrotnie i w bardzo jednoznacznych słowach chwalił byłego szefa KNF. Zapewniał o jego uczciwości i profesjonalizmie. Teraz jego słowa wracają, co w zestawieniu z samym zatrzymaniem pokazuje, jak ryzykowna była taktyka, by go bronić i stawiać za wzór. Trudno się dziwić, że na słowa Glapińskiego alergicznie – chociaż tylko nieoficjalnie – reagowali politycy obozu rządzącego. Realnie pozycja polityczna samego szefa NBP niewiele się zmienia. Jego karierę zakończyć mogłoby ujawnienie jakichś nagrań także z jego udziałem – jeśli oczywiście takowe istnieją. To wiemy – także nieoficjalnie – już od początku wybuchu afery.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama