Reklama
Rozwiń
Reklama

Ziobro będzie walczył o immunitet

Były minister zarzuca śledczym z Płocka świadome błędy i manipulacje. Nad ich wnioskiem o odebranie mu immunitetu Sejm może debatować już jutro

Publikacja: 02.09.2008 04:24

W tym wniosku roi się od błędów. Trudno mi uwierzyć, że są przypadkowe – mówi „Rz” były minister sprawiedliwości. Zapowiada, że manipulacje i niedociągnięcia wykaże podczas posiedzenia Sejmu, który najprawdopodobniej jutro będzie debatował nad wnioskiem prokuratury o uchylenie mu immunitetu.

Płoccy śledczy twierdzą, że Zbigniew Ziobro złamał prawo, udostępniając w 2006 r. akta sprawy paliwowej prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu. Chcą mu zarzucić przekroczenie uprawnień, ujawnienie tajemnicy służbowej i naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych.

Ziobro twierdzi, że zarzuty są bezpodstawne. – Autorzy wniosku powołują się na uchwały Sądu Najwyższego, które odnoszą się do innych sytuacji, i fałszywie przedstawiają komentarze do przepisów. Wprowadzają posłów w błąd, chcąc ich przekonać co do zasadności stawianych mi zarzutów – mówi „Rz” były minister.

Chybiony – jego zdaniem – jest zarzut udostępnienia danych osobowych osobie nieuprawnionej. – Z tym przestępstwem mamy do czynienia wtedy, kiedy udostępni się te dane więcej niż jednej osobie, a to nie miało miejsca – wylicza.

Płoccy śledczy twierdzą też, że udostępnił akta, choć Kaczyński nie złożył wymaganego wniosku. Powołują się przy tym na komentarz sędziego Sądu Najwyższego. – To manipulacja, w komentarzu nie ma o tym mowy – uważa Ziobro. – W dodatku nie można mi stawiać jednocześnie zarzutu przekroczenia uprawnień i ujawnienia tajemnicy. Tych dwóch przepisów nie wolno łączyć, o czym napisali w komentarzu profesorowie Zoll i Ćwiąkalski.

Reklama
Reklama

– Nie wycofujemy się z zasadności zarzutów wobec byłego ministra. Gdy będziemy je stawiać, zdecydujemy o ostatecznej kwalifikacji – komentuje Iwona Śmigielska-Kowalska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Paulina Hennig-Kloska: Nowa przewodnicząca Polski 2050 chce doprowadzić do wrzenia
Polityka
Sondaż. Polacy ocenili, czy polityka Donalda Trumpa jest korzystna dla naszych interesów
Polityka
Polska 2050 traci posłankę. Efekt zaproponowanej przez Pełczyńską-Nałęcz uchwały
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama