Według nieoficjalnych informacji Prawo i Sprawiedliwość analizuje możliwość przeprowadzenia wiosną przyspieszonych wyborów parlamentarnych.

Dziś rano rzeczniczka PiS Beata Mazurek odrzuciła takie rozwiązanie, jednak politycy opozycji widzą w tym plusy. Wcześniej mówił o tym m.in. poseł PO Borys Budka.

Czytaj także: 

Nizinkiewicz: Przyspieszone wybory uratują PiS


Prezes Kaczyński straszy polityków wyborami

O dobrych stronach takiego rozwiązania mówi również Katarzyna Lubnauer. - Pierwszą zaletą jest to, że wcześniej jesteśmy w stanie wygrać z PiS, na co bardzo wielu Polaków czeka. Może również zwiększyć dynamikę takich rozmów o współpracy - oceniła szefowa Nowoczesnej w rozmowie z Polsat News.

Dla nas wybory, poza wszystkim, są ułatwieniem związanym z możliwością otrzymywania subwencji - dodała.