– Dlaczego Bronisław Komorowski nie mówił w trakcie kampanii wyborczej, że jest zdecydowanym wrogiem Kościoła – podkreślał wczoraj podczas konferencji prasowej prezes PiS. – To jest pytanie, które powinno mu się w tej chwili publicznie postawić.

Jarosław Kaczyński odpowiedział w ten sposób na pytanie dziennikarzy dotyczące przyszłości kościelno-rządowej Komisji Majątkowej.

– Podnoszenie sprawy tej komisji to jest element kampanii antykościelnej, którą rozpoczął prezydent Komorowski, stawiając sprawę krzyża. Warto jego zapytać, jakie miał w tym cele – powiedział Jarosław Kaczyński.

Natomiast poseł SLD Sławomir Kopyciński chce, by działalność Komisji Majątkowej (od chwili jej powstania) zbadała prokuratura. Wczoraj skierował wniosek w tej sprawie.

Zarzuca członkom komisji, że orzekając w sprawie zwrotu Kościołowi majątku wielokrotnie przekraczali uprawnienia i poświadczali nieprawdę.

– Komisja przez ponad 20 lat działała w sposób niekontrolowany i bezprawny – mówił Kopyciński na konferencji prasowej.

Zwrot majątku Kościołowi określił jako „proceder”, który „słusznie nazywany jest grabieżą” i „największą aferą korupcyjną w historii Polski”.

Komisja Majątkowa od 1989 r. oddała Kościołowi ok. 60 tys. ha ziemi i 490 budynków oraz przyznała 107 mln zł rekompensaty za majątek odebrany w PRL.