Reklama

Awantura o krzyż w Szczecinie

Członkowie Ruchu Poparcia Palikota wywołali awanturę ze szczecińskimi radnymi. Obok krzyża powiesili w magistracie symbole innych religii i ateizmu

Publikacja: 28.02.2011 22:34

Wspinających się po przyniesionej drabinie członków ruchu Janusza Palikota obserwowało kilku radnych, czekających w sali sesyjnej na rozpoczęcie obrad, i dziennikarze. Na ścianie nad stołem prezydialnym, gdzie oprócz krzyża wiszą godło Polski i herb Szczecina, umieścili gwiazdę Dawida, krzyż prawosławny, półksiężyc islamski, a także symbol atomu jako znak ateistów. Nie mieli na to niczyjej zgody.

Nowe symbole ściągnął radny PO Jerzy Sieńko. W odpowiedzi jeden z działaczy RPP zdjął krzyż.

Radny PiS Artur Szałabawka odebrał mu go i zawiesił z powrotem na ścianie. Doszło do awantury.

– Czy uważa pan, że te symbole są gorsze? – pytał członek ruchu Palikota.

– Niech pan powiesi krzyż na przykład w Iranie – ripostował Sieńko.

Reklama
Reklama

– Czy my jesteśmy Iranem? – dopytywał członek RPP.

Kłótnię przerwał przewodniczący Rady Miasta Jan Stopyra, który wezwał działaczy RPP do złożenia oficjalnego wniosku o zawieszenie symboli religijnych, po czym wyprosił ich z sali sesyjnej.
Informacja o akcji pojawiła się na stronie internetowej ruchu: „Czy zgodnie z konstytucją mamy prawo do równości? Okazało się, że konstytucja sobie, a ludzie absolutnie nie!”.

– Jak ktoś nie ma nic do zaproponowania, to ucieka się do happeningów, żeby zaistnieć – mówi „Rz” Sieńko. – Źle się dzieje, jeśli w takie akcje wmontowane są uczucia religijne, bardzo intymne dla każdego człowieka.

Radny PO podkreśla, że jest człowiekiem otwartym na inne wyznania, ale zawieszenie ich symboli w magistracie wymaga zgody Rady Miasta. – Od 966 roku państwowość polska jest związana z krzyżem, symbolizującym wartości ponadreligijne, a dla mojego pokolenia walkę z komunizmem – dodaje.

Radny Szałabawka uważa, że działanie członków RPP mogło skończyć się bójką z radnymi. – Jestem katolikiem i patriotą, trudno było mi siedzieć spokojnie i patrzeć, jak ci ludzie opierają drabinę o godło, niszcząc je. To była prowokacja, zrobiona tylko w celu wszczęcia zadymy, szkodliwa i obrażająca uczucia religijne – komentuje w rozmowie z „Rz”.

 

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama