Reklama

Amerykański kij i marchewka dla Ukrainy

Sekretarz stanu zadeklarował poparcie dla Ukrainy, ale przypominał o potrzebie walki z korupcją.
Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z Antonym Blinkenem zaprosił do Kijowa prezydenta USA

Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z Antonym Blinkenem zaprosił do Kijowa prezydenta USA

Foto: AFP

Ze swoją pierwszą oficjalną wizytą w naszym regionie szef amerykańskiej dyplomacji Antony Blinken udał się nad Dniepr. W czwartek spotkał się z ukraińskim rządem, parlamentarzystami oraz prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Powtórzył amerykańskie stanowisko popierające integralność terytorialną i suwerenność Ukrainy, potępił aneksję Krymu i agresję w Donbasie.

Ukraiński przywódca stwierdził, że Rosja częściowo wycofała swoje siły jedynie z okupowanego półwyspu, ale sytuację na wschodzie Ukrainy wciąż utrzymuje w napięciu. W Kijowie nie ukrywają, że Ukrainie w pierwszej kolejności zależy na dostawach nowoczesnej amerykańskiej broni. Szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kuleba zdradził nawet, że chodzi o m.in. o systemy obrony przeciwlotniczej i technologie wykrywające snajperów.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama