– Nie organizujemy medialnego festynu, ale szykujemy merytoryczną prezentację – zapowiada Joachim Brudziński, przewodniczący Komitetu Wykonawczego PiS. – Prezes Jarosław Kaczyński przedstawi program, a eksperci omówią propozycje.
Politycy PiS, którzy w ramach partyjnego Zespołu Pracy Państwowej pracowali nad treścią wyborczej oferty, mówią „Rz", że w ogólnych zarysach nawiązuje ona do programu Polski Solidarnej przyjętego w 2009 r. podczas kongresu PiS w Krakowie. Nacisk był w nim położony na wspieranie równych szans wszystkich grup społecznych i patriotyzm gospodarczy.
– Sytuacja ekonomiczna mocno się od tego czasu zmieniła, więc dokonaliśmy sporego upgrade'u – zaznacza jeden z autorów projektu.
Jak dowiedziała się „Rz", według nowego programu PiS priorytetem ma być rozwój samorządności w Polsce i wsparcie dla przedsiębiorców. – Zaproponujemy stworzenie programów rozwojowych dla gmin i miast, a także pomysły na wsparcie zwłaszcza lokalnej przedsiębiorczości – potwierdza posłanka Izabela Kloc, jedna z autorek programu PiS.
W dokumencie ma być mowa o wprowadzeniu uproszczeń dla osób prowadzących działalność gospodarczą i zwiększeniu kontroli nad pracą urzędów państwowych ingerujących w funkcjonowanie firm. Podobnie jak w wyborach w 2007 r. oraz ubiegłorocznych wyborach samorządowych PiS poświęci sporo uwagi ochronie zdrowia i polityce społecznej.
– Przede wszystkim likwidacja Narodowego Funduszu Zdrowia i finansowanie placówek ochrony zdrowia przez agendy województwa, profilaktyka zdrowotna w szkołach i skokowe zwiększenie nakładów na służbę zdrowia – wylicza poseł Bolesław Piecha.
Zdaniem politologa dr. Wojciecha Jabłońskiego program PiS próbuje „łączyć wodę z ogniem". – Z jednej strony pojawiają się w nim postulaty wsparcia dla sfery małego i średniego biznesu, a z drugiej PiS akcentuje kwestie socjalne, które często w przedsiębiorców uderzają – zauważa. Ale jego zdaniem te sprzeczności nie przeszkadzają, by do obu grup wyborców dotarło przesłanie, że „PiS ma pomysł na zmiany". – Pod względem marketingowym pomysł na ogłoszenie takiego programu jest więc dobry – ocenia dr Jabłoński.
Ostatecznie o terminie ogłoszenia programu miał zdecydować wczoraj wieczorem Komitet Polityczny PiS.