Małgorzata Wasserman mówiła m.in. o wszechobecności polityki - m.in w prawie lub w mediach, w tym w kobiecych magazynach. Uważa, że w tych ostatnich głos zabierają "aktorzy, celebryci, ludzie z pogranicza polityki" - ale wszyscy kojarzeni "z jedną stroną".
Dlatego podoba jej się zakup Polska Presse przez Orlen: - Przeciętny czytelnik prasy kolorowej i brukowców nie zdaje sobie sprawy, że w dużej mierze to wydawnictwa niepolskie. Niech nikt mi nie opowiada, że tam nie dzieje się coś w rodzaju kształtowania opinii publicznej - mówiła Wassermann.
Sama polityką się interesuje - ze względu na możliwość długofalowego planowania.
Prawniczka wyznała, że jest "zafascynowana Jarosławem Kaczyńskim", który według niej zawsze patrzy perspektywicznie.
- Dlatego jestem tu, gdzie jestem. Zdarza się, że rozmawiamy na jakiś temat, mamy inne zdania, a dopiero po jakimś czasie rozumiem, że on miał rację w swojej wizji - mówiła.
Wassermann jest przekonana, że koalicja Zjednoczonej Prawicy przetrwa i będzie rządzić co najmniej do wyborów w 2023 roku - mimo problemów z dogadaniem się koalicjantów, które dotykają ją w ostatnich miesiącach.
- Powiedzmy sobie szczerze, że dzisiejsze kłopoty Zjednoczonej Prawicy wynikają z potrzeby utrzymania kilkuset osób. Póki co nic wielkiego się nie wydarzyło, żeby ten projekt miał zostać zakończony - uważa.
Jest też zdania, że konsekwentny brak poparcia Solidarnej Polski dla ratyfikacji Funduszu Odbudowy, a także partii opozycyjnych, jest przejawem "wstydu i ujmy", że w kluczowej dla Polski sprawie "ludzie nie głosują jednomyślnie, a kierują się partykularnym interesem".
- W przypadku głosowania nad Funduszem Odbudowy argumenty, które podawała Solidarna Polska, dla mnie w ogóle nie są racjonalne. Nie wiem czym oni się kierują, ale na pewno nie dobrem Polski - oceniła.
Wassermann uważa, że koordynujący akcję szczepień minister Michał Dworczyk jest "rewelacyjny", zaś premier Mateusz Morawiecki "świetnie" radzi sobie z pandemią.
Na uwagę, że podczas debaty nad Funduszem Odbudowy Zbigniew Ziobro stwierdził, że Morawiecki działa "pod dyktat Brukseli i Berlina", Wassermann odpowiedziała: - Premier Morawiecki działa dla dobra i w interesie Polski. W pełni popieram wszystkie jego działania.