Krytyczne komentarze pod adresem Michała Cessanisa pojawiły się, gdy wsparł swojego partnera po wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej". Wiceprezydent Warszawy powiedział w nim o adopcji dzieci przez pary homoseksualne. 

- Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło. Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją - zapowiedział Rabiej.

Czytaj także: Biedroń: Rabiej nie ma za co przepraszać

Jak przekazał Cessanis, fala hejtu pojawiła się pod wpisem na Facebooku, w którym zacytowano jego słowa: „Bylibyśmy z Pawłem wspaniałymi rodzicami. Najważniejsze, by dobrze był przeprowadzony proces adopcji”.

Wśród komentarzy pojawiło się m.in.: „rozstrzelać i *uj z dewiacją” czy „do gazu z tymi pedałami”.

- Nie pozwolę, żeby w państwie prawa, państwie, które to my utrzymujemy, bezkarnie ktoś nam groził - mówi dziennikarz w rozmowie z "Newsweekiem".