Do odejścią szefowej Ministerstwa Finansów szykowano się od tygodni i wciąż jest przedmiotem codziennych spekulacji. Teraz jednak sytuacja powoli się wyjaśnia. Jak wynika z naszych rozmów, Czerwińskiej do pozostania nie przekonali ani premier Mateusz Morawiecki, ani prezes PiS Jarosław Kaczyński. – Chcieli, aby pozostała przynajmniej do majowych wyborów do PE – twierdzi nasz rozmówca z Prawa i Sprawiedliwości.
Ostatnie zadanie, które minister wykona w ramach swojej pracy w MF, to dokończenie opracowywanego dla Brukseli programu konwergencji. Później być może jej obowiązki przejmie sam premier Morawiecki.