Reklama

Wybory do PE: PiS i KE nie chcą telewizyjnej debaty

Debata telewizyjna na koniec kampanii nie budzi entuzjazmu największych graczy.
Debata z 2015 roku pomogła partii Razem

Debata z 2015 roku pomogła partii Razem

Foto: PAP

Już w czwartek 23 maja odbędzie się najpewniej jedyna telewizyjna debata wszystkich ogólnokrajowych komitetów wyborczych. Do jej przeprowadzenia zobligowana prawnie jest TVP. Do tej pory odbywały się debaty lokalne, ale bez większego wpływu na tok kampanii ogólnokrajowej. Teraz może być inaczej. Sztaby pracują nad swoimi strategiami, ale z naszych informacji wynika, że sama debata nie budzi nadmiernego entuzjazmu największych graczy. – Na tym możemy tylko stracić, ale nie tylko my – twierdzi nasz rozmówca z PiS. Dla mniejszych komitetów 45-minutowe starcie to doskonała okazja, by przebić się przed relatywnie dużą publicznością. W 2015 z takiej okazji skorzystał Adrian Zandberg i Partia Razem. Wtedy debata pomogła Razem w osiągnięciu dobrego wyniku. Jak będzie w tym roku?

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama