Posłanka PiS pisze do kuratora ws. sporu uczniów o Stepana Banderę

"Szanowny Panie Kuratorze, przypomnienie o zbrodniczym wobec Polaków charakterze nacjonalizmu ukraińskiego w wydaniu Stepana Bandery i jego zwolenników nie jest subiektywną opinią, ale faktem historycznym. Tym bardziej szokująca jest dla mnie postawa dyrekcji, która zgłosiła sprawę do sądu opiekuńczego w Toruniu, stawiając polskiemu uczniowi zarzut nacjonalizmu" - pisze w piśmie do kujawsko-pomorskiego kuratora oświaty posłanka PiS Anna Sobecka.

Publikacja: 16.07.2019 12:27

Anna Sobecka

Anna Sobecka

Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowski

Chodzi o sprawę ucznia z Torunia, którą nagłośniło Ordo Iuris. Z informacji podanych przez Magdalenę Majkowską, prawniczkę z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris uczeń miał zwrócił uwagę swojemu ukraińskiemu koledze, który wychwalał Stefana Banderę, mówiąc, że w Polsce jest on uważany za zbrodniarza. "Szkoła zgłosiła sprawę do sądu opiekuńczego w Toruniu, stawiając polskiemu uczniowi zarzut nacjonalizmu" - poinformowało Ordo Iuris.

"Polski uczeń zwrócił rówieśnikowi uwagę, że wymieniana przez niego osoba w Polsce uważana jest za bandytę stojącego za mordami na Polakach m.in. na Wołyniu. Szkoła zgłosiła sprawę do sądu opiekuńczego w Toruniu zarzucając uczniowi szerzenie nacjonalizmu. W obliczu tych zarzutów rodzicom grozi ograniczenie praw opiekuńczych" - pisze w piśmie do kuratora Sobecka.

Czytaj także:

Uczniowie pobili się o Banderę. Rodzicom Polaka grozi ograniczenie władzy rodzicielskiej

" (...) szokująca jest dla mnie postawa dyrekcji, która zgłosiła sprawę do sądu opiekuńczego w Toruniu, stawiając polskiemu uczniowi zarzut nacjonalizmu. W związku tym niepokojącym zdarzeniem, zwracam się do Pana Kuratora z prośbą o przedstawienie informacji i objęcie tej sprawy szczególnym nadzorem" - apeluje posłanka wybrana z okręgu toruńskiego.

Pismo o takiej samej treści Sobecka skierowała do wojewody kujawsko-pomorskiego.

Wcześniej w obronie ucznia stanął poseł Piotr Liroy-Marzec, który skierował w tej sprawie interpelację do ministra edukacji narodowej.

Zupełnie inaczej niż Ordo Iuris sprawę przedstawia jednak dyrekcja szkoły. Jak czytamy uczeń, o którego chodzi, "wielokrotnie naruszał nietykalność innych dzieci, a także stosował przemoc słowną, wyrażając jednocześnie niechęć do cudzoziemców". "Nie mamy potwierdzonych informacji, że chłopiec z Ukrainy w jakiejkolwiek sytuacji wypowiadał się na temat Stepana Bandery" - przekonuje dyrekcja. Sprawa miała trafić do sądu rodzinnego ponieważ uczeń "nie wykazywał poprawy w zachowaniu" - i dlatego sąd miał zbadać jego sytuację rodzinną i wychowawczą.

Chodzi o sprawę ucznia z Torunia, którą nagłośniło Ordo Iuris. Z informacji podanych przez Magdalenę Majkowską, prawniczkę z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris uczeń miał zwrócił uwagę swojemu ukraińskiemu koledze, który wychwalał Stefana Banderę, mówiąc, że w Polsce jest on uważany za zbrodniarza. "Szkoła zgłosiła sprawę do sądu opiekuńczego w Toruniu, stawiając polskiemu uczniowi zarzut nacjonalizmu" - poinformowało Ordo Iuris.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
PiS nie może wybrać marszałka. Coraz bliżej wcześniejszych wyborów w Małopolsce
Materiał Promocyjny
Naszą siłą jest różnorodność
Polityka
Daniel Obajtek pojawił się w Sejmie. "Napuszczano policję z całego województwa"
Polityka
Mateusz Morawiecki nie może liczyć na Suwerenną Polskę w wyborach prezydenckich. "Nie poprzemy"
Polityka
Prof. Antoni Dudek: PiS wybierze sobie polityków Suwerennej Polski. Reszta zostanie na lodzie
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Polityka
John Godson przeciwko paktowi migracyjnemu. "Nie jest on dobry dla Polski"
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży