Dyrektywa pojawiła się w momencie, gdy w Hongkongu trwają protesty przeciw władzom, związane z obawami mieszkańców kraju, iż Pekin chce pozbawić ich przywilejów wynikających z formuły "jedno państwo, dwa systemy". To właśnie w ramach tej formuły Hongkong w 1997 roku został przekazany przez Wielką Brytanię Chinom.

Hongkong, jeden z ważniejszych portów świata, znajduje się na krawędzi pierwszej od dekady recesji w związku z protestami rozpoczętymi jako sprzeciw wobec nowego prawa o ekstradycji, które pozwalałoby sądzić mieszkańców Hongkongu przed podległymi Komunistycznej Partii Chin sądami. W związku z protestami ustawa została zawieszona, ale protesty nadal trwają, a ich uczestnicy domagają się całkowitego wycofania się Pekinu z tej ustawy, dymisji szefowej administracji Hongkongu Carrie Lam oraz wycofania zarzutów stawianych osobom zatrzymanym w czasie demonstracji, w trakcie których dochodziło do starć z policją.

Tymczasem na łamach "People's Daily" opublikowano 19-punktową dyrektywę chińskiej Rady Państwa, która wzywa do wzrostu siły gospodarczej Shenzhen, a także rozwoju miasta, tak aby do 2050 roku stało się ono "globalną marką".

W latach 90-tych reformy rynkowe połączone z działaniami rządu sprawiły, że Shenzhen zmieniło się ze zwykłej, chińskiej wioski, w ważny ośrodek chińskiego przemysłu - przypomina Reuters.

W mieście znajdują się obecnie centrale takich koncernów jak Tencent czy Huawei.

Dyrektywa wzywa do "modernizacji i zarządzania społecznego Shenzhen" poprzez "zastosowanie (...) sztucznej inteligencji i innych technologii".

Dyrektywa wzywa też do "integracji kultury i gospodarki Shenzhen z Hongkongiem i Makau poprzez "fundowanie szpitali, wymianę kulturalną, a także wspólne radzenie sobie ze skutkami klęsk żywiołowych". W dyrektywie czytamy też o potrzebie wprowadzenia "nowych praktyk do polityki 'jedno państwo, dwa systemy'".

Reuters przypomina jednocześnie, że w ubiegłym tygodniu chińskie jednostki paramilitarne przeprowadziły ćwiczenia w Shenzhen, co wzbudziło obawy, że Pekin chce stłumić niepokoje w Hongkongu siłą.