Zdaniem Błaszczaka Platforma Obywatelska odsuwa w ten sposób opinię publiczną od realnych problemów państwa.

Spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe mają ujemne fundusze własne i wykazują straty na działalności bieżącej - wynika z informacji, przedstawionej w czwartek podczas posiedzenia Komisji Finansów Publicznych przez ministra finansów i szefa KNF. Czytaj więcej

Minister finansów Mateusz Szczurek poinformował członków komisji, że największe SKOK-i są niewypłacalne, a pomoc dla nich będzie wymagała pieniędzy publicznych.

- Obawiam się tego, że takie słowa ministra finansów mogą doprowadzić do paniki na rynku. Może dojść do tego, że klienci tych SKOK-ów mogą ponieść straty ze względu na to, że minister finansów wypowiada takie słowa - powiedział Błaszczak.

- To, co działo się złego w SKOK-ach, to dotyczyło SKOK-u Wołomin, opanowanego przez ludzi z dawnych Wojskowych Służb Informacyjnych - dodał. Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS powiedział także, że jego partia wielokrotnie badała sprawę SKOK-ów.

Joanna Mucha powiedziała wczoraj, że afera wokół SKOK-ów jest znacznie większa od afery Amber Gold. - To jest porównanie myszy do słonia - oceniła.