Reklama

Izrael: Pat po wyborach

Jeśli Netanjahu nie uda się zbudować koalicji, przed trzecimi z rzędu przyspieszonymi wyborami Izrael może wybawić tzw. rząd jedności narodowej.
Beniamin Netanjahu i Benny Ganc

Beniamin Netanjahu i Benny Ganc

Foto: AFP

Korespondencja z Tel Awiwu

Po wtorkowych wyborach do Knesetu izraelska polityka znalazła się w sytuacji patowej. Po przeliczeniu 92 proc. głosów żaden z dwóch głównych bloków nie może stworzyć koalicji posiadającej większość. Prawicowy blok, na czele którego stoi Likud premiera Beniamina Netanjahu, może liczyć na 55 głosów w 120-osobowym Knesecie. Sam Likud dostał według wstępnych prognoz 31 głosów, a więc mniej niż w kwietniowych wyborach.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama