Polityk PiS przypomniał, że Trybunałem Stanu "straszyła już 10 lat temu Platforma", która chciała, by sądził on Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobrę. - I jak rządziła osiem lat to nawet nie potrafiła doprowadzić do postawienia ich (przed Trybunałem) - dodał. Stwierdził również, że Trybunał "to takie ciało, które jeszcze nigdy nie podjęło jakiejś decyzji dotyczących najwyższych osób w państwie".

Łapiński podkreślił jednocześnie, że jest przekonany, iż Nowoczesna "nie dojdzie do władzy ani za cztery lata, ani nigdy".

Łapiński był też pytany o utratę miejsca w Komitecie Politycznym PiS przez Kazimierza Michała Ujazdowskiego. Ujazdowski wcześniej kilkukrotnie negatywnie ocenił działania PiS ws. Trybunału Konstytucyjnego są błędem.

 

– To nie tak, że ktoś dostał karę. Tak jest w polityce, że ktoś czasami awansuje, ktoś zwalnia miejsce. Nie mówmy, że dostał karę. Po prostu osobą, która proponuje członków Komitetu Politycznego jest prezes PiS. Prezes widocznie uznał, że skoro pan poseł Ujazdowski w niektórych sprawach znacznie różni się z partią, to nie musi być w ścisłym kierownictwie - stwierdził.

Premier Beata Szydło, wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński, szef MSWiA Mariusz Błaszczak, minister koordynator specsłużb Mariusz Kamiński, szef MON Antoni Macierewicz i minister w KPRM Adam Lipiński – zostali w niedzielę wybrani na wiceszefów PiS.

Joachima Brudzińskiego wybrano też na szefa Komitetu Wykonawczego PiS. Skarbnikiem partii została Teresa Schubert. Wyboru dokonano podczas obradującej w Warszawie Rady Politycznej Prawa i Sprawiedliwości.

Rada Polityczna PiS wybrała też członków Komitetu Politycznego partii. W jego skład weszli m.in. wicepremierzy: Piotr Gliński i Mateusz Morawiecki.