- Wydaje mi się, że głównym powodem tych rekonstrukcji w rządzie jest niejasna i trochę brudna sytuacja po nominacjach Dawida Jackiewicza – mówi Kukiz. Dodaje, że jeśli tak jest, to sprawę obsadzania stanowisk w spółkach Skarbu Państwa może uregulować tylko ustawa antysitwowa, którą wkrótce Kukiz’15 złoży w Sejmie.

Według lidera ruchu obywatelskiego, zdymisjonowani powinni zostać minister zdrowia Konstanty Radziwiłł i Krzysztof Jurgiel, który jest szefem resortu rolnictwa. – Co nie znaczy, że wymieniając tych ministrów, mam na myśli nepotyzm – podkreśla Kukiz.

- Wierzę, że intencją zapowiadanych zmian nie jest przykrycie czegoś, tylko oczyszczenie sytuacji – mówi lider Kukiz’15.

– Nie podejrzewam prezesa Jarosława Kaczyńskiego o to, by posiadając świadomość jakichś zachowań niezgodnych z prawem czy nagannych etycznie, prowadził jakąś grę. On po prostu zetnie tego kogoś i cześć. I za to go szanuję - dodaje.

Lider Kukiz'15 nie zgadza się natomiast z tymi przedstawicielami opozycji, którzy uważają, że prezes PiS powinien stanąć na czele rządu. - Jest rzeczą oczywistą, że nad całokształtem ideologicznym i programowym czuwa osobiście prezes Kaczyński. Wolałbym żeby to pozostało w takiej formule w jakiej jest obecnie, ponieważ jest specyficzny czas. Dobrze, że pan prezes ma taką pozycję i warunki do działania, jakie ma w tej chwili – mówi Kukiz.

W piątek na antenie Polskiego Radia premier Szydło zapowiedziała, że w przyszłym tygodniu zostaną przedstawione zmiany personalne oraz systemowe w rządzie. Pytana o najlepszych swoich ministrów, wymieniła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbietę Rafalską i szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryka Kowalczyka (nadzorującego likwidację Ministerstwa Skarbu Państwa).