Reklama

Szułdrzyński: Chaos wkrada się na zaplecze PiS

Nowe zasady pracy mediów w Sejmie nie przyniosłyby rządzącym korzyści. Za próbę ich wprowadzenia zapłacą bardzo wysoką cenę.
Spotkanie marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego z przedstawicielami redakcji w sprawie zasad fun

Spotkanie marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego z przedstawicielami redakcji w sprawie zasad funkcjonowania mediów w parlamencie

Foto: PAP, Tomasz Gzell

Jest dziedzina, w której PiS osiągnął w ostatnim roku mistrzostwo – i wcale nie chodzi o rozdawanie publicznych pieniędzy. Chodzi o niewyciąganie wniosków z własnych błędów i rozpoczynanie batalii, za które przychodzi zapłacić wysoką cenę, w zamian nic nie zyskując.

Najlepszą ilustracją tego zjawiska jest próba ograniczenia mediom możliwości pracy w parlamencie. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński od dłuższego czasu forsował nowe rozwiązania. Im więcej szczegółów znano, tym większe budziły opory. I to nie tylko w mediach. Gdy w czwartek, po proteście dziennikarzy przed Sejmem, spotkałem kilku parlamentarzystów PiS, żaden nie chciał bronić nowych rozwiązań. Gdyby to od nich zależało, mówili, drakońskich zmian by nie było.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama