Kijowski pytany o sprawę przez RMF FM stwierdził, że "nadmiernie nie zaszkodziła" ona KOD. Dodał, że jeśli jest problem, to jest to jego problem - a nie problem Komitetu. - KOD jest skupiony wobec ważnych idei i tego typu sprawa nie powinna KOD-owi specjalnie zaszkodzić - podkreślił. - KOD to są setki tysięcy ludzi tak naprawdę, którzy są zjednoczeni wokół troski o Polskę - dodał.
Kijowski zapewnił, że "sytuacja z fakturami zostanie w całości wyjaśniona". Dodał, że w sprawie tej "nie ma żadnego nadużycia ani sensacji".
Krytykę jaka spada na niego za sprawę faktur Kijowski wiąże ze zbliżającymi się w KOD wyborami władz stowarzyszenia. - To oczywiście powoduje, że pewno taka nerwowość ludzi w środku może być nieco większa - ocenił.
- Nigdy nie ukrywałem (że pieniądze trafiły do mojej firmy - red.) - zapewnił lider KOD.
Kijowski podkreślił, że "nie chciał brać pieniędzy za to, że jest liderem KOD". - Natomiast jeżeli realizowałem usługi, co do których realizacji byłem przyzwyczajony, w trybie takim, w jakim do tej pory realizowałem, uznałem wtedy - być może naiwnie - że jest to (wystawienie faktur - red.) uczciwsza droga, niż kombinowanie na lewo, szukanie jakichś lewych pieniędzy, czy podstawianie jakichś słupów - tłumaczył.