Reklama

Michał Wójcik: Myślałem, że PO zgłosi Michała Szczerbę jako kandydata na premiera

Kiedy usłyszałem, że PO przedstawi poważnego kandydata na premiera długo zastanawiałem się kto to będzie. Myślałem, że kandydatem będzie (Michał) Szczerba, byłoby śmieszniej - mówił w Radiu Zet wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik z PiS.
Michał Wójcik: Myślałem, że PO zgłosi Michała Szczerbę jako kandydata na premiera

Foto: Dominik Pisarek, Rzeczpospolita

W piątek PO przedstawiła wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu PiS. Jako kandydat na premiera wskazany został w nim szef PO Grzegorz Schetyna.

Wójcik odrzucił sugestię, że za wnioskiem o wotum nieufności mogą zagłosować niektórzy posłowie PiS. - Dlaczego mieliby głosować przeciwko najlepszemu polskiemu rządowi w czasie ostatnich 25 lat? - pytał retorycznie.

Dodał, że "z rozbawieniem" obserwuje spór między PO a Nowoczesną dotyczący sposobu zgłaszania wniosku (Nowoczesna zarzuca Platformie, że ta najpierw przedstawiła kandydata na premiera, a następnie zapowiedziała konsultacje z pozostałymi klubami opozycji w sprawie poparcia wniosku).

Z kolei Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej stwierdziła, że choć jej partia ocenia rząd PiS jako "niszczący dla Polski" i wotum nieufności będzie okazją do krytyki gabinetu Beaty Szydło, to jednak samą inicjatywę ocenia jako "niewykorzystaną okazję".

- To była bardzo dobra okazja, aby porozumieć się w ramach opozycji i potraktować to jako trening przed sytuacjami, gdy będziemy musieli podejmować decyzje po wyborach. PO się pewnie poczuła po wzroście w sondażach będący efektem wyboru Donalda Tuska (chodzi o przedłużenie kadencji na stanowisku szefa RE - red.). Tu trzeba zwrócić uwagę, że Donald Tusk, by (z nami) rozmawiał - mówiła Lubnauer. - Zabrakło dobrej woli - dodała.

Reklama
Reklama

Zarzuty Lubnauer odpierał Marcin Kierwiński z PO: - To naturalne, że partia która składa wniosek przedstawia własnego lidera jako kandydata na premiera. My w odróżnieniu od PiS nie chowamy się za tablet, za prof. (Piotra) Glińskiego. Nasz szef mówi: tak, jestem liderem PO, muszę odegrać główną rolę. Tu nie ma chęci rywalizacji, jest pragmatyka polityczna.

Natomiast Marek Jakubiak z Kukiz'15 stwierdził, że "z żałością patrzy jak dwie partie opozycyjne mówią do siebie z żalem: mogliśmy razem porozrabiać". - W przegranych sprawach nie powinniśmy z taką determinacją występować. Przegrana sprawa jest nieistotna, wygrywajmy, żeby Polska wygrywała - apelował podkreślając, że arytmetyka sejmowa wskazuje, iż wniosek PO nie ma żadnych szans na powodzenie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sondaż partyjny CBOS. Prawo i Sprawiedliwość z poparciem najniższym od lat
Polityka
W PiS grają według reguł Kaczyńskiego, wojna o SAFE, Sikorski i doktryna ubezpieczania się
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Jarosław Kaczyński kieruje sprawę Mateusza Morawieckiego do partyjnej komisji etyki
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama