To było jedno z najbardziej oczekiwanych przemówień prezydenta Andrzeja Dudy w ostatnich miesiącach. Politycy, dziennikarze i obserwatorzy sceny politycznej od wielu dni spekulowali, czy w dzień Święta Wojska Polskiego prezydent odniesie się do sporu z ministrem Macierewiczem. Tak się stało, chociaż w swoim przemówieniu prezydent Duda unikał bezpośrednich nawiązań do sytuacji politycznej. Nie ma jednak wątpliwości, że przesłanie prezydenta – zwłaszcza o tym, że armia jest armią RP, a nie prywatną – mocno wybrzmiało wśród elity obozu rządzącego, która zebrała się 15 sierpnia w Warszawie.