Nowacka skomentowała w ten sposób fakt, że premier Mateusz Morawiecki przez miesiąc nie zapoznał się z dostarczonym mu przez CBA raportem dotyczącym szefa NIK Mariana Banasia.
Nowacka stwierdziła, że Marian Banaś, który zjawił się dziś w Sejmie na obrady komisji ds. kontroli państwowej, by przedstawić swoich kandydatów na wiceszefów NIK.
Czytaj także: Oświadczenie Banasia: Zbrukano pamięć AK-owca
Jak mówiła Nowacka, jeśli w "normalnej firmie" są wobec pracownika jakieś podejrzenia, jeśli nawet nie można go od razu zwolnić, nie pozwala mu się wybierać współpracowników.
Ponieważ Banaś taka możliwość dostał, zdaniem posłanki KO oznacza to, że Prawo i Sprawiedliwość nie ma żadnych wątpliwości co do jego uczciwości.
Według uczestniczącego w rozmowie Kamila Bortniczuka z Porozumienia, szef NIK postąpił bardzo "roztropnie", przedstawiając kandydatów, którzy "wśród posłów PiS nie budzą żadnych wątpliwości".
- Mądrość prezesa Banasia, że wskazał takich ludzi - stwierdził Bortniczuk.