Sellin odniósł się w ten sposób do słów Mateusza Morawieckiego, który w rocznicę wydarzeń z grudnia 1970 roku przypominał m.in. że w III RP nie doszło do skazania Stanisława Kociołka, byłego wicepremiera PRL, który miał wydać zgodę na strzelanie do robotników w Gdyni. - Nie dostaliśmy go, bo taka była III Rzeczpospolita, taki był wymiar sprawiedliwości III RP, wymiar sprawiedliwości, który w dużym stopniu był kontynuacją poprzedniego systemu - mówił premier.

- W gruncie rzeczy bardzo wielu Polaków żyło w poczuciu, że żyje w kraju niesprawiedliwym, w którym nie można się doczekać wyroków przez wiele, wiele lat - komentował te słowa Sellin tłumacząc, dlaczego reforma sądownictwa przeprowadzana przez PiS jest tak bardzo potrzebna.

- Doczekaliśmy się wolnej Polski i nie doczekaliśmy się żadnej sprawiedliwości - stwierdził wiceminister kultury. 

Sellin podkreślił również, że reforma wymiaru sprawiedliwości to "długotrwały proces" i przypomniał, że resort sprawiedliwości zapowiada już "zmiany procedur i sposobu działania sądów".

Wiceminister zarzucił jednocześnie Platformie Obywatelskiej, że ta, krytykując reformę sądownictwa "broni układu personalnego sędziowskiego, który nawołuje do uczestnictwa w manifestacjach, pojawia się na tych manifestacjach, wygłasza tam tyrady polityczne".

Parlament przyjął w ubiegłym tygodniu ustawy reformujące SN i KRS. Teraz ustawy te czekają już tylko na podpis prezydenta.