Dworczyk powtórzył wcześniejsze zapowiedzi Mateusza Morawieckiego, że jego decyzje dotyczące rekonstrukcji gabinetu zostaną ogłoszone po święcie Trzech Króli.
Dopytywany, czy będą to zmiany "płytkie czy głębokie", odesłał do premiera i prezesa PiS. - Odrobina cierpliwości, a na pewno wszyscy poznamy decyzję - zapewnił.
Szef KPRM jest zdania, że rząd jest "emanacją większości parlamentarnej", czyli Prawa i Sprawiedliwości, więc "konsultacje polityczne" w kwestii składu rządu są czymś naturalnym.
Dworczyk nie chciał też odpowiedzieć na pytanie, czy w gabinecie Morawieckiego znajdzie się miejsce Antoniego Macierewicza. Zaznaczył, że byłoby to szczególnie dla niego niezręczne, jako dla byłego podwładnego szefa MON.
Dworczyk podkreślił jednak, że Macierewicz jest "doskonałym ministrem", który odniósł już "bardzo wiele sukcesów" w reformowaniu polskiej armii.
Michał Dworczyk wypowiedział się też na temat listu otwartego ekonomistów zamieszczonego w dzisiejszej "Rzeczpospolitej". Sygnatariusze apelują w nim do premiera Morawieckiego o wznowienie przygotowań do wejścia Polski do strefy euro.
Jak stwierdził Dworczyk, Polska wstępując do unii Europejskiej zobowiązała się do przyjęcia "w jakiejś perspektywie" wspólnej waluty, ale "kiedy to nastąpi - to zupełnie oddzielny temat".
Dworczyk przyznał, że obecnie nie są prowadzone żadne prace w tej sprawie, a że "doświadczenia wielu krajów pokazują, iż wejście do strefy euro przynosi również nie najlepsze konsekwencje" - nie należy się z tym śpieszyć.