Nie jeden, nie dwa, a trzy granatniki w gabinecie komendanta Jarosława Szymczyka. Nowe ustalenia

Z nowych ustaleń RMF FM wynika, że śledczy zabezpieczyli w gabinecie gen. Jarosława Szymczyka, Komendanta Głównego Policji, trzy granatniki oraz trzy butelki alkoholu.

Publikacja: 06.12.2023 15:49

Gen. insp. Jarosław Szymczyk (na zdjęciu) jest Komendantem Głównym Policji od kwietnia 2016 roku

Gen. insp. Jarosław Szymczyk (na zdjęciu) jest Komendantem Głównym Policji od kwietnia 2016 roku

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Do zdarzenia doszło 14 grudnia ubiegłego roku, gdy komendant główny gen. Jarosław Szymczyk przestawiał na zapleczu gabinetu prezenty od Ukraińców. Były wśród nich tuby po granatnikach. Nastąpił wystrzał, który przebił strop, a komendantowi uszkodził słuch.

Zdarzenie budzi kontrowersje, bo broń została wwieziona nielegalnie, a komendant nie poniósł za to żadnych konsekwencji. W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” mówił, że Ukraińcy przekazali mu granatnik jako bezużyteczny złom.

Czytaj więcej

Gen. Jarosław Szymczyk: Czuję się ofiarą, nie sprawcą

W środę RMF FM podało nowe ustalenia w tej sprawie. Zgodnie z informacjami, uzyskanymi przez dziennikarzy stacji, śledczy w gabinecie gen. Szymczyka zabezpieczyli alkohol (trzy butelki w pobliżu urządzenia, które wystrzeliło) i trzy granatniki, choć początkowo była mowa o dwóch. Nowością, według radia, jest również to, że w czasie incydentu granatnik miał wystrzelić w sufit, a nie w podłogę, jak wcześniej zakładano.

Wybuch w KGP. Granatnik pomalowany w kwiaty?

RMF FM podkreśla, że butelki były zamknięte, a alkohol również był prezentem od Ukraińców. Już wcześniej w oficjalnych komunikatach podkreślano, że w chwili zdarzenia komendant główny był trzeźwy.

„W śledztwie wyjaśniane jest, skąd w jego gabinecie znalazł się trzeci granatnik. Jedna z wersji mówi, że to pamiątka po poprzedniej wizycie w Ukrainie, do której miało dojść w połowie zeszłego roku. Wtedy szef policji miał dostać pustą tubę pomalowaną w kwiaty jako prezent” - czytamy na rmf24.pl.

Czytaj więcej

Policjant z 20-letnim stażem oddał "niekontrolowany wystrzał" w okno na komisariacie

Kolejną nowością, którą w środę ujawniono, jest sposób poinformowania szpitala MSWiA, do którego trafił generał po zdarzeniu. Służby miały przekazać, że doszło do „wybuchu nieznanej przesyłki”, w efekcie czego uruchomiono specjalne procedury - oddział, na który trafił Szymczyk, został zamknięty ze względu na „potencjalne skażenie”, a karetki skierowano do innych szpitali w Warszawie. „Wątpliwości wzbudza też odstąpienie przez śledczych od przeszukania w domu generała Szymczyka” - podkreśla stacja.

Wybuch granatnika w Komendzie Głównej Policji. Gen. Jarosław Szymczyk nie komentuje

Pytana o śledztwo Prokuratura Regionalna w Warszawie przekazała, że „postępowanie obejmuje szereg wątków, ale dobro postępowania nie pozwala na podanie bardziej szczegółowych informacji”. Sam szef polskiej Policji nie odniósł się do ustaleń RMF FM, ponieważ „jest związany tajemnicą prowadzonego wciąż postępowania”.

Gen. insp. Jarosław Szymczyk jest Komendantem Głównym Policji od kwietnia 2016 roku. Wcześniej kierował pracą policji m.in. w Katowicach, Kielcach i Rzeszowie. Przed wyborami opozycja wielokrotnie domagała się jego odwołania, nie tylko z powodu incydentu z granatnikami, ale również m.in. po interwencjach funkcjonariuszy podczas strajków kobiet. 

Do zdarzenia doszło 14 grudnia ubiegłego roku, gdy komendant główny gen. Jarosław Szymczyk przestawiał na zapleczu gabinetu prezenty od Ukraińców. Były wśród nich tuby po granatnikach. Nastąpił wystrzał, który przebił strop, a komendantowi uszkodził słuch.

Zdarzenie budzi kontrowersje, bo broń została wwieziona nielegalnie, a komendant nie poniósł za to żadnych konsekwencji. W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” mówił, że Ukraińcy przekazali mu granatnik jako bezużyteczny złom.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Policja
Nowa władza zarzuca starej bałagan i próbę wyciszenia sprawy granatnika
Materiał Promocyjny
Dlaczego warto mieć samochód w nowej firmie?
https://autosalon.moto.rp.pl/artykul/nowy-samochod-w-nowej-firmie
Policja
Wybuch granatnika w KGP. Będą zawiadomienia do prokuratury dot. Jarosława Szymczyka
Policja
Wybuch granatnika w KGP. Po ponad roku śledztwo na wczesnym etapie
Policja
Policja w kadrowej zapaści. To może zagrażać bezpieczeństwu
Policja
Centralne Biuro Śledcze Policji ma nowego szefa. Kto został komendantem?