Jednak nic straconego – nawet jeśli pracodawca przesłał już do urzędu PIT-40 z naszym rozliczeniem, możemy złożyć jeszcze samodzielne zeznanie.
Przypomnijmy, że firma, która dostała od pracownika oświadczenie PIT-12 (przed 10 stycznia), musi go rozliczyć z dochodów. Robi to na formularzu PIT-40 przekazywanym do urzędu skarbowego do końca lutego. Z tej możliwości nie mogą jednak skorzystać osoby, które uzyskiwały dochody opodatkowane według skali z dwóch albo więcej firm (np. zmieniały zakład pracy w trakcie roku). One muszą złożyć zeznanie samodzielnie (do końca kwietnia).
Rozliczenia przez pracodawcę nie wyklucza natomiast uzyskiwanie innych dochodów, m.in. z giełdy, sprzedaży nieruchomości albo przychodów opodatkowanych ryczałtem lub kartą. Oczywiście wtedy oprócz PIT-40 do urzędu skarbowego musi trafić odpowiednie zeznanie (np. dochody z giełdy wykazujemy w PIT-38).
PIT-40 bez ulg
Na własną rękę muszą rozliczyć się z fiskusem osoby, które chcą skorzystać z podatkowych preferencji. Przykładowo: wspólnie rozliczyć się z małżonkiem lub samotnie wychowywanym dzieckiem albo odliczyć wydatki na Internet, darowizny bądź też pomniejszyć podatek o ulgę na dzieci.
Pracodawca może bowiem w rozliczeniu na formularzu PIT-40 uwzględnić tylko składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Aby skorzystać z innych ulg, trzeba złożyć samodzielne zeznanie. Podobnie będzie u osób, które chcą podzielić się z potrzebującymi 1 proc. swojego podatku. Nie zrobią tego za pośrednictwem pracodawcy, muszą same złożyć PIT.
Kolejne rozliczenie
Co zrobić, jeśli na początku stycznia przekazaliśmy pracodawcy oświadczenie PIT-12, a okaże się, że chcemy skorzystać z ulg, np. opodatkować się wspólnie z małżonkiem? Trzeba przesłać fiskusowi zeznanie, w którym oczywiście uwzględniamy dochody wykazane przez pracodawcę. Można dołączyć do niego pismo wyjaśniające, z którego wynika, że PIT-40 powinien być potraktowany tylko informacyjnie.