Reklama

Kultura po raz pierwszy

Odwoływanie się do dziedzictwa paryskiej „Kultury" stało się w III RP nieodłącznym elementem politycznej i intelektualnej etykiety.
Kultura po raz pierwszy

Foto: materiały prasowe

Reklama

Do inspiracji tym pismem przyznawali się – zwłaszcza w latach 90., kiedy wciąż żywy był jego mit – wszyscy najważniejsi polscy politycy, od Lecha Wałęsy po Aleksandra Kwaśniewskiego. W przypadku tego ostatniego nie ma szczególnych powodów, by w to wątpić. W końcu jako działacz PZPR nie miał on zapewne większego problemu z dostępem do skonfiskowanych egzemplarzy „Kultury".

Dziś poznanie dorobku pisma redagowanego przez Giedroycia jest łatwiejsze niż kiedykolwiek. Wszystkie 637 numerów zostało bowiem zdigitalizowanych i udostępnionych w internecie. Wydane zostało również kilkadziesiąt tomów korespondencji Redaktora z najważniejszymi autorami pisma, m.in. Witoldem Gombrowiczem, Czesławem Miłoszem czy Andrzejem Bobkowskim.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama