Reklama

Z miłości do Warszawy

Tytułowa piosenka o mknącym przez stolicę tramwaju nr 18 („Na prawo most, na lewo most") nie miała być pochwałą reżimu, lecz wyrazem głębokiego uczucia dla miasta odbudowywanego z wojennych ruin. Ludwik Lewin, mieszkający od lat we Francji polski dziennikarz, który woli się przedstawiać jako poeta, usłyszał to osobiście od Heleny Kołaczkowskiej, autorki słów do tej piosenki, która towarzyszy kolejnym pokoleniom warszawiaków.
Z miłości do Warszawy

Foto: materiały prasowe

Kilka lat temu warszawskim metrem przewiózł nas Taco Hemingway. Mimo że różnica pokoleń między nim a Lewinem jest widoczna, warto ruszyć na wyprawę osiemnastką ze Służewca na Żerań, z południa na północ. Na każdym przystanku opowieść. Czuła, jak każe noblistka. Od spodziewanych: Telewizja, Park Dreszera, przez Mokotów, Śródmieście, Muranów, Żoliborz, centra handlowe, zwane z zagraniczna galeriami, aż po miejsca już nieistniejące, jak legendarny Bar pod Dwójką, który do dziś niestety nie dożył.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama