„Polska jest najlepsza na świecie" – te słowa Andrzeja Dudy, prezesa PiS, premiera Morawieckiego, może nie zawsze powiedziane wprost, czasem bardziej lub mniej zawoalowane, znalazły wreszcie ilustrację i swoje potwierdzenie. Co prawda na siatkarskim parkiecie, ale zawsze.
Ciekawa rzecz z pogranicza jawy i snu, dowód na istnienie innego świata i rzeczy paranormalnych. Parę miesięcy temu prezydent Duda tryumfalnie pożegnał piłkarzy jadących na mistrzostwa świata, a teraz powitał ich jako wracających z mistrzostw świata siatkarzy.