Reklama

Nie chcemy sprawiedliwie dzielić się bogactwem, więc Afryka sama do nas przyjdzie

Premier Donald Tusk porównuje kryzysy migracyjne w Hiszpanii i Polsce. Nie wiadomo, czy więcej w tym niewiedzy czy manipulacji.
Hiszpański żołnierz stoi nad imigrantem w Ceucie, 1 sierpnia 2026

Hiszpański żołnierz stoi nad imigrantem w Ceucie, 1 sierpnia 2026

Foto: REUTERS/Fabian Bimmer

W związku z wtargnięciem tysięcy migrantów do hiszpańskiej enklawy w afrykańskiej Ceucie premier Donald Tusk wskazał Hiszpanom sposób na kłopoty z uchodźcami. „Polska zaostrzyła prawo azylowe, procedury na granicach i zbudowała skuteczne zapory na granicy z Białorusią, która jest wschodnią granicą Unii. Zainwestowaliśmy miliardy euro i zaangażowaliśmy tysiące żołnierzy, policjantów i strażników granicznych. Hiszpania musi wziąć z nas przykład, jeśli Schengen ma przetrwać” – napisał szef polskiego rządu, przyłączając się do krytyków swojego hiszpańskiego odpowiednika, socjalisty Pedra Sáncheza. Jego samodzielność polityczna budzi w przesuwającej się na prawo Europie i w niebezpiecznie radykalizujących się Stanach Zjednoczonych rosnące niezadowolenie.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama