Reklama

Michał Szułdrzyński: Przed Kościołem lekcja miłości

Mnożące się ostatnio ataki na księży, profanacje miejsc kultu czy antykościelne prowokacje – w stylu sprzedaży, pardon le mot, cipkomaryjek, organizowaniu prześmiewczych procesji czy parodii nabożeństw – to fatalne symptomy zaostrzającej się w Polsce wojny ideologicznej.
Michał Szułdrzyński: Przed Kościołem lekcja miłości

Foto: Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz

Eskalacja przemocy jest niebezpiecznym zjawiskiem. Fizyczne ataki na księży czy chuligańskie akty wobec kapliczek, kościołów czy plebanii są, niestety, żniwem wcześniejszego języka pełnego nienawiści wobec katolicyzmu, który staje się coraz popularniejszy nie tylko po skrajnie lewej stronie sceny ideowej, ale powoli zatruwa media społecznościowe, zbliżając się do centrum. Jeśli pokazujemy związek między homofobicznym zachowaniem skrajnej prawicy a przemocą, którą obserwowaliśmy w Białymstoku, to nie sposób nie snuć analogicznego łańcucha przyczynowo-skutkowego między coraz ostrzejszym językiem, jakim mówi się o Kościele, i narastaniem antykatolickiej przemocy. Po Białymstoku byłem mocno krytykowany przez przedstawicieli lewicy za to, że zestawiałem przemoc symboliczną z przemocą fizyczną. Oczywiście każda z nich jest inna i jest między nimi wiele różnic. Ale coś je łączy. Atak na czyjeś uczucia religijne jest atakiem na to, co dla drugiego najważniejsze. Wiara to nie tylko kwestia praktyk, ale przekonania o porządku świata. Szanuję czyjeś uczucia religijne nie dlatego, że podzielam jego wiarę, ale dlatego, że szanuję jego człowieczeństwo, które wyraża się w jego wierze. Atakując jego wiarę, atakuję również jego człowieczeństwo. Dlatego użyłem terminu „przemoc symboliczna". Przemoc fizyczna wynika z podobnego odhumanizowania przeciwnika – nie biję kogoś, kogo uważam za bliźniego. Biję, bo nie uznaję jego człowieczeństwa. Nakręcanie się spirali agresji i nienawiści jest niezwykle niebezpieczne. Rodzi rany, które długo nie będą się mogły zabliźnić.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama