Reklama

Na imię jej strata

Trzydzieści lat temu, niemalże na początku swej poetyckiej drogi, Anna Piwkowska w wierszu „Powroty" zapisała: „wierzę w śpiewność głosu spotkanej / wariatki / w pewność lotu jaskółek w wieczną płowość / piachu". W tych wersach łączą się ze sobą inklinacja do podpatrywania rejonów niepewnych i przekonanie o cykliczności, która ma nas uchronić przed rozpaczą. Na końcu jest też gorzka prawda o nieodwołalności śmierci. Te intuicje znajdują dla siebie wyraz również w nowej książce poetki.
Na imię jej strata

Foto: materiały prasowe

Anna Piwkowska i tym razem szuka szlachetnej miary dla swoich spraw ze światem. Intensywnie odczuwa bezpowrotność, a świadomość utraty naznacza jej wersy dostojnym smutkiem. Próbuje jakoś ten brak łagodzić, poddając się cyklom naturalnych przemian. Napawa się spektaklem odradzającej się natury, w którą wpisana jest nieuchronność końca. Rzeczywistość przedstawiona w jej wierszach świadczy o przepracowywaniu żalu po minionych przyjaźniach, odeszłych w przeszłość postaciach, o zmarłych bliskich. Ale życie to nie tylko pustka, którą zagadują kolejne wersy. Bo rzeczywistość podsyca zmysły, roznieca pragnienia i wciąga nas. Jakby uroda świata miała nam zrekompensować emocjonalne debety, które pojawiają się wraz z ceną za gwałtowne nastroje, porywy i zrywy.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama