Reklama

Zrób sobie naród

Wydanie szóstej części kultowej „Cywilizacji" na PlayStation 4 i Xbox One z pewnością jest sporym wydarzeniem. Konsole były niegdyś uważane za platformy nieprzystosowane do gier strategicznych, tymczasem dziś ich biblioteki co roku wzbogacają się o nowe tytuły. Wielu graczy wręcz woli zabawę na tych urządzeniach, chociażby ze względu na rozmiary współczesnych telewizorów. Można ich zrozumieć. „Civilization VI" ma drobne wady, ale to wciąż gra, która uzależnia. A na dużym ekranie wygląda znakomicie.
Zrób sobie naród

Foto: materiały prasowe

Gracz przejmuje kontrolę nad jedną ze starożytnych cywilizacji i stara się ją rozwijać. Odkrywa tereny otaczające jej pierwszą wioskę, opracowuje wynalazki, toczy wojny z sąsiadami bądź sięga po narzędzia dyplomacji. Wraz z upływem czasu odkrywa nowe kontynenty i sięga po coraz to nowsze zdobycze techniki. Armie ludzi z drewnianymi mieczami odchodzą w przeszłość, ich miejsca zajmują odziani w stal rycerze, a potem armaty, muszkiety, czołgi i samoloty. Wpływ gracza na rozwój nacji jest olbrzymi. Swój lud można prowadzić w różnych kierunkach – nawet narzucić mu komunizm gwarantujący znaczną produkcję przemysłową oraz spory potencjał militarny. Eksperymentowanie z systemami sprawowania władzy i różnymi drogami rozwoju gospodarczego sprawia satysfakcję, ale też uświadamia, że nie ma idealnej drogi. Każda ma swoje wady i zalety.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji "Rzeczpospolitej".

Oprócz rzetelnego i obiektywnego źródła najważniejszych informacji z Polski zyskujesz roczny dostęp do The New York Times w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama