Nie oglądam wielu filmów podczas koronawakacji, aczkolwiek widziałam niedawno „Czwartą władzę" z Tomem Hanksem i Meryl Streep. Film ten przedstawia okres, kiedy „The Washington Post" stawał się ważnym graczem na rynku prasowym w USA, tuż przed aferą Watergate. Właścicielka gazety chce zerwać ze schematem postrzegania kobiety w branży medialnej i musi podjąć trudne decyzje. Bardzo ciekawa opowieść.
Generalnie jednak w domu nie oglądam telewizji. Z synem oglądamy tylko bajki. Jedną z jego ulubionych jest „Psi patrol". Na szczęście już z tego wyrósł. Teraz przypadł nam do gustu serial animowany „Łowcy trolli: Opowieści z Arkadii" na Netfliksie. Świetna bajka, którą napisali Guillermo del Toro i Daniel Kraus – duet znany choćby z fabularnego „Kształtu wody" i „Labiryntu fauna". To opowieść o chłopcu, który zostaje mianowany na strażnika trolli. Na początku trolle bardzo go lekceważą, ponieważ nie jest jednym z nich, tylko człowiekiem. Z czasem jednak chłopiec staje się bardziej odważny i walczy ze swoimi słabościami.
Natomiast jeśli mogę i mam czas wyjść z domu, by pójść do kina, to wybieram różnorodne filmy. Lubię blockbustery, ale kocham chodzić na festiwale i przeglądy, gdzie w ciągu paru dni oglądam najlepsze produkcje, które w większości przypadków nie trafiają do polskich kin. Mój ukochany film to „Niebo nad Berlinem" Wendersa i „Grand Budapest Hotel" Wesa Andersona – lubię magiczne opowieści.
Jakiś czas temu trafiłam na „Warsztaty intymności", książkę napisaną przez Agnieszkę Szeżyńską. Jest to swojego rodzaju dziennik seksualności. Czytając go, odpowiadamy na konkretne pytania i dzięki temu możemy dowiedzieć się wiele o nas samych. Jakby to powiedział Woody Allen: co nas kręci, co nas podnieca. Jest to książka skierowana do kobiet. Ma ona formę wywiadu z seksuologiem, połączonego z ćwiczeniami. Kobieta sama może poddać się analizie i wyciągnąć wnioski.
Temat kobiecej seksualności bardzo mnie pochłonął, ponieważ razem z fundacją Gerlsy pracujemy nad serialem właśnie o tej tematyce. Będzie to serial fabularny, który opowiada o kobietach w różnym wieku i w różnych relacjach. Chcemy pokazać, jak przeszłość wpływa na nasze dalsze wybory, na dobór partnerów i zdefiniowanie naszej seksualności. Nie będzie to serialowy „odmóżdżacz", zależy nam na dobrym obyczaju, ale bez spiny, z elementami komedii, czasem może trochę po bandzie.
Bardzo lubię polską muzykę alternatywną i doceniam jej intensywny rozwój, który dokonał się w niej przez ostatnią dekadę. Cenię takich muzyków jak zespół The Dumplings, Barbarę Wrońską, Ralpha Kamińskiego i oczywiście Dawida Podsiadłę i Mery Spolsky. Lubię też polski rap, zwłaszcza Taco Hemingwaya. To twórcy, u których dostrzegam artystyczną wrażliwość. Są autentyczni, a nie sztucznie wykreowani przez programy talent show czy duże wytwórnie.
—not. luko
Olga Bołądź (ur. 1984 r. w Toruniu). aktorka znana z wielu filmów i seriali, m.in. „Skrzydlatych świń" (2010), „Lasu, 4 rano" (2016), „Zaćmy" (2016), „Służb specjalnych" (2014) i „Kobiet mafii" (2018). Pracowała z najważniejszymi polskimi reżyserami, w tym z Ryszardem Bugajskim, Janem Jakubem Kolskim, Juliuszem Machulskim, Anną Kazejak, Łukaszem Palkowskim i Patrykiem Vegą