4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 10.06.2020 14:50 Publikacja: 12.06.2020 18:00
Foto: AdobeStock
Zacznijmy od naszego pierwszego kontaktu z winem, czyli od... butelki. Najpierw korek i tu już trzeba się ugryźć w język. No bo czy to konieczne, musi być korek, czy wina zakręcane aluminiową zakrętką są gorsze? Nie są, absolutnie nie są. To dlaczego korek? Bo tradycja, związany z nią prestiż i nic więcej. Bez żadnych skrupułów i wstydu można wino z zakrętką podać gościom czy dać w prezencie. Ba, jest jeszcze gorzej. Nie chcę skrajnych ortodoksów gorszyć, ale coraz częściej pojawiają się wina... kapslowane. Tak, kapslowane, i nie jest to jakaś haniebna taniocha, tylko frizzante czy pet-naty, a więc wina lekko musujące, które krzyczą, by wypić je w gronie znajomych naraz.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas