Reklama

Zaczyna się od zjaw

Trzy lata temu na Netfliksie pojawił się przebojowy serial grozy „Nawiedzony dom na wzgórzu". Niedawno doczekał się kontynuacji. „Nawiedzony dwór w Bly" rozgrywa się jednak w innym miejscu i ma innych bohaterów. Z poprzednią odsłoną łączą go pomysłodawca, Mike Flanagan, i subtelna, niepokojąca atmosfera. W odróżnieniu od współczesnych, krwawych i durnych horrorów, ten przyciąga klasycznym, eleganckim stylem.
Zaczyna się od zjaw

Foto: materiały prasowe

Pod koniec lat 80. XX wieku Dani, młoda Amerykanka przebywająca w Londynie, przyjmuje posadę guwernantki. W ten sposób trafia do tytułowego dworu położonego na odludziu, wielkiej, pustawej rezydencji, którą opiekują się pokojówka, ogrodniczka i kucharz. Dani ma zająć się dwójką dzieci, które przed kilkoma laty straciły rodziców, a niedawno swoją dotychczasową opiekunkę. Niby poradziły sobie z traumą, ale czasami zachowują się dziwnie.

Opowieść rozkręca się powoli. Zaczyna się od zjaw pojawiających się w lustrach i ubłoconych śladów w korytarzu. Stopniowo atmosfera się zagęszcza, a widzowie poznają kolejne sekrety z przeszłości bohaterów. Zaczynają rozumieć ich reakcje i motywacje, a cała opowieść – początkowo niejasna – powoli składa się w spójną całość. Jednak Flanagan nie ogranicza się do straszenia. Równolegle snuje historię miłosną, a nawet kilka takich historii. Każdą od razu zderza z jej konsekwencjami, jakby chciał pokazać, że igranie z uczuciami zawsze kończy się tragicznie.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama