Reklama

Czy ponowoczesność przetrwa Covid-19

Istnieje wspólna cecha wielu zmian, które zachodzą w Polsce po 1989 roku. Szczególnie przyspieszyły w ostatnich latach, wraz ze wzrostem zamożności. We wsiach i miasteczkach, gdy powstały już place zabaw i siłownie na świeżym powietrzu, władze lokalne zaczęły budować wiaty i miejsca do organizacji pikników. Jednym z największym fenomenów Warszawy są bulwary wiślane, które władze miasta specjalnie wyremontowały – latem działają tam dziesiątki barów, restauracji, klubów. Na ulicach wielu polskich miast parę lat temu małe zakłady rzemieślnicze czy małe rodzinne sklepiki wyparte zostały przez placówki bankowe. Ale ostatnie dwa, trzy lata to wielki odwrót instytucji finansowych – zamiast nich powstają kawiarnie, bary czy restauracje.
Czy ponowoczesność przetrwa Covid-19

Foto: Rysuje mirosław owczarek

Coraz popularniejsze stają się też święta ulic, dzielnic czy rejonów. Podczas święta stołecznej Saskiej Kępy policja wstrzymuje ruch główną jej ulicą, by oddać ją we władanie świętującym. A szkoły publiczne organizują rodzinne pikniki zamiast nudnej akademii, na których występują uczniowie, a potem wszyscy odwiedzają stoiska przygotowane przez poszczególne klasy. Można zjeść ciasto i wypić kawę, wziąć udział w loterii, wymienić używane książki.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama