Reklama
Rozwiń
Reklama

Wojciech Stanisławski: Konkwistadorzy kultury

Pogoda przed świętami nie dopisała: deszcz ze śniegiem spłukał pewnie resztki podobizn Henryka Walezego, „Pomarańczarki" i wnuka Aleksandra Wielopolskiego z murów Pragi. Ale pamięć o dokonaniach francuskiego konkwistadora kultury trwa.
Wojciech Stanisławski

Wojciech Stanisławski

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

Przypomnijmy: w połowie marca doskonalący się w „sztuce ulicy" Julien de Casabianca przybył do Warszawy, by dokonać tu kolejnej odsłony swego projektu „Outings", w ramach którego od kilkunastu miesięcy objeżdża świat – od Dallas po Rygę, od Paryża po Portland. Modus operandi jest z grubsza taki sam: artysta zwiedza miejscowe muzea, fotografuje kilka wpadających mu w oko portretów, drukuje je na papierze niezłej jakości, po czym, zwykle w asyście dziennikarzy, wędruje po „gorszych" dzielnicach, naklejając wycięte uprzednio popiersia (to mi szacunek dla integralności dzieła!) na ścianach wybranych przez siebie, zaniedbanych kamienic. Ot, wędrowanie ze sztuką w lud.

W kategorii „tupet artystów" konkurencja jest spora, ale globtroter z pędzlem w dłoni miałby szansę załapać się w tym sezonie na miejsce medalowe. Śmiałości mu bowiem nie brakuje, począwszy od towarzyszącej projektowi deklaracji „Małe, zapomniane obrazy, których nikt tak naprawdę nie ogląda... Przywracamy je do życia". Miałoby to sens, gdyby Julien śladem Agnieszki z „Człowieka z marmuru" zszedł do magazynów Muzeum Narodowego, by wyszukać tam – bo ja wiem? – nieznane szkice Felicjana Szczęsnego Kowarskiego. Ale określić mianem „Małych i nieznanych" płótna Malczewskiego i Gierymskiego, które w czasach sprzed ministerium Katarzyny Hall kojarzyli zazwyczaj czwórkowi licealiści – cóż, oto pierwsza próbka pyszałkowatości.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama