Reklama

Kataryna: Przyjaźń bezobjawowa Donalda Trumpa i Karola Nawrockiego

Karol Nawrocki: „Jestem przekonany, że o Polsce nie myślał, bo nie po to mówiłby mi 48 godzin wcześniej, że jesteśmy »great warriors«, wielokrotnie to powtarzając. Wiem, jak wyglądał udział żołnierzy polskich w misjach w Afganistanie i w Iraku. Jak bardzo my możemy liczyć i nasi sojusznicy mogą liczyć na polskich żołnierzy. Wie o tym także prezydent Trump”.

Publikacja: 30.01.2026 07:45

Prezydent Karol Nawrocki i prezydent USA Donald Trump na spotkaniu w Białym Domu w Waszyngtonie.

Prezydent Karol Nawrocki i prezydent USA Donald Trump na spotkaniu w Białym Domu w Waszyngtonie.

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Oprawdziwym charakterze relacji Karola Nawrockiego i Donalda Trumpa najlepiej świadczy to, że gdy polski prezydent stanął przed wyjątkowo łatwym wyborem – bronić polskiego żołnierza czy amerykańskiego polityka – wybrał to drugie, dość bezradnie tłumacząc, że słowa Trumpa o żołnierzach „trzymających się trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu” nie odnosiły się do polskich żołnierzy, tylko do wszystkich pozostałych. Skąd to wie? Bo Trump prywatnie mówił mu wcześniej (wielokrotnie!), że Polacy to „great warriors”. Polskiemu prezydentowi zabrakło odwagi nie tylko na publiczną krytykę Trumpa, nie wystarczyło jej nawet na skontaktowanie się ze swoim amerykańskim „przyjacielem”, żeby go namówić do wyprostowania krzywdzącego przekazu.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Sny o pociągach”: Życie i cała reszta
Plus Minus
„Code Vein II”: Uważaj na zjawy
Plus Minus
„Zabójcza przyjaźń”: Nieogarnięty detektyw
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Prof. Krystian Jażdżewski: Jak żyć, kiedyś i teraz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama