Reklama

Tomasz Terlikowski: Kultura śmierci prezydenta Trumpa

Trzech amerykańskich kardynałów poszło w ślady papieża i jednoznacznie odcięło się od polityki prezydenta USA. To jasny sygnał.

Publikacja: 23.01.2026 07:00

Donald Trump

Donald Trump

Foto: PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER

Myślenie oraz odczuwanie moralne i polityczne konserwatywnej części katolików (i większości polskich) określało – przynajmniej od czasów Jana Pawła II – przeciwstawienie „cywilizacji/kultury życia” i „cywilizacji/kultury śmierci”. Tę drugą – w potocznym myśleniu, bo ideowa i polityczna zawartość dokumentów papieskich była szersza i głębsza – określać miał stosunek do aborcji i eutanazji, a szerzej do obrony tradycyjnego rozumienia małżeństwa i rodziny. Polityk zatem, który sprzeciwiał się przynajmniej retorycznie aborcji, eutanazji, a także wprowadzaniu do systemu prawnego związków osób tej samej płci, z automatu traktowany był i częściowo nadal jest jako reprezentant jasnej strony mocy, i to niezależnie od tego, co robi w innych kwestiach. To dlatego Donald Trump, choć jego polityka jest absolutnie nie do pogodzenia z myśleniem katolickim, wciąż jest uważany przez część katolików (nawet polskich) za reprezentanta polityki wartości i jako taki przeciwstawiany politykom „kultury śmierci” i moralnego rozkładu z Partii Demokratycznej. „Taki jest wybór” – przekonują bardziej konserwatywni katolicy.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Profesor Zbigniew Wójcik. Typowy naukowiec, płomienny publicysta
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Plus Minus
„Polska sarmacka. Historia zwykłych ludzi”: Dawna Polska jakiej nie znacie
Plus Minus
„Pisma zebrane. Tom 1. Rousseau – Literatura – Platon”: Eros umarł
Plus Minus
„Prapuszcza. Ostatnie starcie”: Żubr kontra Niedźwiedź
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama