Pytanie, które zadają sobie zarówno laicy, jak i zaangażowani kibice, brzmi: jak to możliwe, że w kraju z prawie 1,5-miliardową populacją od dawna nie udaje się stworzyć piłkarskiej reprezentacji na choć przyzwoitym poziomie, która by coś znaczyła w Azji i grywała na mistrzostwach świata.
Takie pytanie często jest zadawane nie tylko w kontekście Indii, ale też Chin, czy – zachowując proporcje – nawet po porażkach Polski, wtedy pojawia się hasło o prawie 40-milionowym kraju, który nie radzi sobie z zestawieniem kilkunastoosobowej drużyny.