4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Czy sprowadzając morderstwo do fascynującej zagadki, którą w książce, filmie czy podcaście ma rozwikłać detektyw, nie tracimy z oczu ofiary zbrodni?
Kiedy uczęszczałam do zerówki, natrafiłam na pierwszy edukacyjny problem. Sylabizowanie było dla mnie niezbyt intuicyjnym konceptem, przez co czytanie nie szło mi za dobrze. Mama poprosiła o pomoc dziadka – niech poćwiczy ze mną literki i sylaby, może to coś da. Załapałam się jeszcze na elementarz Falskiego, więc zaczęliśmy brnąć przez te ule i Ule, Ale i koty, lecz dziadek dość szybko się poddał. Stwierdził, że nie ma co się dziwić, on sam ledwo daje radę przez to przebrnąć. Sięgnął zatem po bardziej zajmującą lekturę, swój ulubiony magazyn „Detektyw”, i wybrał jakąś najmniej brutalną historię (proszę mu wybaczyć; za jego czasów i dzieci inaczej się wychowywało, i inne miało się podejście oraz pojęcie o nieodpowiednich dla nich treściach), przeczytał początek, po czym rzekł, że jak mnie interesuje dalsza część, to już muszę doczytać sama. Podziałało. Sylabizowanie i łączenie literek nagle stało się czymś ważnym, nawet nie takim trudnym, acz koniecznym do poznawania ciekawych historii. Takich, gdzie jest tajemnica, niewiadoma i walka złych przestępców z dobrym detektywem.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.