Reklama

Konfederacja rośnie w siłę, bo Polska jest już innym krajem niż kiedyś

Nawet jeśli nie ziści się najśmielsze marzenie konfederatów, czyli pokonanie Karola Nawrockiego przez Sławomira Mentzena w wyborach prezydenckich, to już samo zaistnienie takiej możliwości mówi o ogromnej zmianie w polskiej polityce i w Polsce w ogóle.
Sławomir Mentzen zbliżył się w sondażach do Karola Nawrockiego. Czyżby przejmował część elektoratu P

Sławomir Mentzen zbliżył się w sondażach do Karola Nawrockiego. Czyżby przejmował część elektoratu PiS? Na zdjęciu spotkanie przedwyborcze w Zakopanem, 25 stycznia 2025 r.

Foto: Paweł Murzyn/East News

Zastanówmy się najpierw, czy jest realne, by kandydat Konfederacji Sławomir Mentzen w majowych wyborach prezydenckich osiągnął lepszy wynik niż wspierany przez PiS Karol Nawrocki. Czy może to po prostu fantazja konfederackich polityków i znudzonych przewidywalnością naszego życia publicznego dziennikarzy.

Sceptycy uważają, że wskazujące na taką możliwość sondaże (raczej konsekwentnie pokazujące wzrost notowań Mentzena, co przy petryfikacji wyników Nawrockiego owocuje zbliżeniem pozycji ich obu) nie są czymś bardzo istotnym. A to dlatego, że historia polskich kandydatów protestu, z pamiętnym Pawłem Kukizem z roku 2015 na czele, pokazuje nietrwałość takich fenomenów i ich ograniczoną moc. Nigdy nie przekroczyli 20 proc., nigdy żaden z nich nie znalazł się w drugiej turze.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama