4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 08.11.2015 07:10 Publikacja: 06.11.2015 00:23
„Sąd Ostateczny” Hansa Memlinga: dusze na szali
Foto: Wikipedia
Tytuł szkicu – „Portret w czarnych ramach" – jest dwuznaczny: dosłownie nawiązuje do koloru popularnych w XVII wieku ram charakterystycznych dla holenderskiego malarstwa. Jednocześnie postać bohatera jest kontrowersyjna, przynajmniej według dzisiejszych norm, więc podkreślenie czarnego koloru można potraktować symbolicznie. W tomie esejów „Martwa natura z wędzidłem" opowieść została zamieszczona w dziale „Apokryfy", zgodnie z zasadą pisarską Herberta, by jasno określać rodzaj literacki utworu.
Bohater szkicu, Jan Pieterszoon Coen, syn drobnego kupca z Hoorn, został wysłany w roku 1607 na Daleki Wschód jako inspektor Kompanii Wschodnioindyjskiej, aby po latach zostać gubernatorem Holenderskich Indii Wschodnich. Krwawy dyktator z nieograniczoną władzą, wsławiony wyrżnięciem całej ludności wyspy Banda – jak to pan życia i śmierci – nie posiada przyjaciół. Jedyną bratnią duszą jest mu Souw Bing Kong, jakiś Chińczyk-lichwiarz, mieszkający w podejrzanym zaułku Batawii. Ta tajemnicza i skrywana – bo wstydliwa! – przyjaźń powoduje, że wszechwładny gubernator wymyka się potajemnie ze strzeżonego pałacu i „bez straży przybocznej", samotnie odwiedza kolegę.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
– To się dzieje masowo, na niewiarygodną skalę, w całym kraju – mówi duchowny jednej z Cerkwi o konwersjach na p...
Krwawy konflikt o bogaty w węgiel i przemysł Śląsk Cieszyński podzielił na długo bliskie sobie narody, tworząc p...
Wielu polityków z pokolenia Donalda Tuska pamięta, dlaczego AWS przegrała wybory. Pogrążyły ją wysiłki reformato...
Wspomnienia politycznych vipów to szczególny rodzaj literacki. Zazwyczaj są to autohagiografie. Ale nie zawsze.
Donald Trump: „Jest tylko jedna rzecz. Tak, jest jedna rzecz. Moja własna moralność. Mój własny umysł. Tylko to...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas