4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Basen na Polance Redłowskiej otwarto w 1952 roku, w czasie gdy w Gdyni szalał stalinowski terror, a w sfingowanych procesach skazywano na śmierć komandorów Marynarki Wojennej. Na zdjęciu z początku lat 70. pływalnia prezentuje się okazale
W morzu trenować nie można, bo traci się styl” – wiedząc to, Marian Niemierkiewicz szukał w Trójmieście basenu czynnego cały rok. Nie znalazł, więc wymyślił nowy, na Polance Redłowskiej.
Trudno wyobrazić sobie lepsze miejsce, choć jeszcze trudniej – że w ogóle można wpaść na taki pomysł. Położona na skraju rezerwatu Kępa Redłowska polana to, bez zbędnej emfazy, przyrodniczy cud. Otoczona lasem, gęstym od strony Kępy i rzedniejącym w kierunku ulicy Ejsmonda, łagodnie opada ku morzu. Od zatoki dzieli ją malowniczy klif. Ze Świętojańskiej są tu niespełna dwa kilometry, kilka minut autem lub rowerem, dwadzieścia pięć spacerem. Marian Niemierkiewicz miał jeszcze bliżej. Mieszkał przy Wyspiańskiego, kilometr od Polanki.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.