Reklama

Pozorna wolność Zachodu

Nie musimy uważać, że koreański serial dostarczył nam słusznych odpowiedzi w wielu kwestiach, ale warto przynajmniej uznać, że zadał wartościowe poznawczo pytania.

Publikacja: 24.01.2025 15:25

„Squid game” nie prezentuje nienawiści do obcych, ale to, co ksenofobią jest wedle słownikowej defin

„Squid game” nie prezentuje nienawiści do obcych, ale to, co ksenofobią jest wedle słownikowej definicji: obawę przed obcym wpływem

Foto: netflix

Kultury, które obiegowo uważa się za egzotyczne, mogą być polskiemu czy szerzej europejskiemu lub atlantyckiemu odbiorcy znacznie bliższe, niż wskazywałaby na to odległość geograficzna lub wspólna historia. Choćby kultura japońska, dzięki popularności jej komiksu (mangi) i stylu animacji (anime), na które moda dotarła do Polski w latach 90. To właśnie one, mimo naszych względnie luźnych kontaktów z Krajem Kwitnącej Wiśni, na dobre rozbudziły nad Wisłą zainteresowanie tą daleką krainą. Ta ekspansja kulturowa trwa nadal, głównie dzięki ciągłemu zainteresowaniu Polaków (zwłaszcza młodych) japońskimi grami komputerowymi.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama